Pisz, ile chcesz - przy normalnych notatkach rozmiar nigdy nie jest tematem. Gdy pojedyncza notatka robi się bardzo duża, pod spodem pojawia się mała podpowiedź i narasta w trzech krokach: przy około 50 000 słów zauważa, że notatka robi się długa i może zwalniać na słabszych urządzeniach; przy około 75 000 słów robi się bursztynowa, co znaczy, że edycja może zacząć przycinać; a przy około 100 000 słów sugeruje podzielenie notatki, bo zbliżasz się do limitu synchronizacji. To wskazówki, a nie twarde bariery, i nic nie powstrzymuje Cię przed pisaniem dalej.
Ten limit synchronizacji to jedyny prawdziwy sufit. Pojedyncza notatka może pomieścić około 1 MB tekstu po zaszyfrowaniu - z grubsza 120 000 słów typowego angielskiego, a mniej przy piśmie innym niż łacińskie albo przy dużej ilości formatowania. Notatka powyżej tego działa dalej i pozostaje bezpieczna na urządzeniu, na którym ją napisałeś, ale ta jedna notatka nie zsynchronizuje się z pozostałymi urządzeniami (zobaczysz komunikat o nieudanej synchronizacji). Reszta notatek jest tym nietknięta: jedna przerośnięta notatka nigdy niczego innego nie blokuje.
Rozwiązanie jest proste: podziel bardzo długą notatkę na kilka mniejszych. Treść jest identyczna, synchronizuje się bez kłopotów, a edytor pozostaje szybki. Licznik słów na żywo pod każdą notatką pozwala śledzić rozmiar na bieżąco. A jeśli właśnie zbierałeś się do testowania, gdzie jest ściana, to już nie musisz.